Fałszywe wezwanie do zapłaty

620x100 dziecinnie proste

Próby wyłudzania przez oszustów pieniędzy lub danych osobowych mogą dotyczyć osób prywatnych i przedsiębiorców.

Jakiś czas temu była  seria maili z “banków”, w których odbiorca był proszony o kliknięcie w link i podanie swojego numeru karty, bądź loginu i hasła do konta. Następnie przyszła pora na "faktury" i "wezwania do zapłaty". Aby wyłudzić nasze pieniądze lub dane osobowe, sprytni oszuści rozsyłają fałszywe wezwania do zapłaty licząc na to, że część z adresatów tych pism nie sprawdzi ich autentyczności i przeleje pieniądze na konta oszustów.Może okazać się, że to kolejny sposób oszustów nie tylko na okradzenie nas z pieniędzy, ale także na zainfekowanie oprogramowaniem szpiegującym.

Dokonaliśmy już rozliczenia pit korzystając z programu do rozliczania pit przez internet i chcemy spać spokojnie. I nagle dostajemy “wezwanie do zapłaty podatku”. Program pit zapewniał nas o poprawnym wyliczeniu podatku, podpowiadał, jaki formularz wybrać: pit-36, pit-37 czy może inny? ile wynosi kwota wolna od podatku? jakie ulgi można odliczyć? co można odliczyć od podatku? co można odliczyć od dochodu? 1% podatku – jak go przekazać? Skąd więc to wezwanie? Sprawdźmy, czy zapłaty nie żądają od nas oszuści.

Niestety, ten typ oszustwa może dotknąć wiele osób. Korespondencja jest bowiem robiona na wzór maili i powiadomień wysyłanych przez urzędy i firmy, pod które podszywają się przestępcy. Dlatego każdy mail, wymagający od nas reakcji, należy bardzo uważnie sprawdzać. Pierwszym kryterium jest adres nadawcy - należy sprawdzić, czy znajduje się on w domenie firmy, za której przedstawiciela podaje się wysyłający wiadomość. Fałszywe wezwania nie mają obowiązkowo umieszczanych w rzeczywistych pismach urzędowych takich elementów jak: precyzyjnie wskazany w nagłówku pisma adresat, podpis organu wysyłającego pismo ze wskazaniem osoby reprezentującej instytucję, jej funkcji i stopnia służbowego. Należy zwrócić tez uwagę na brak pieczątek firmowych i osobowych. Koniecznie trzeba także sprawdzić, czy podana jest nazwa właściciela rachunku bankowego i czy numer rachunku podany w wiadomości, zgadza się z tym, z którego korzystaliśmy dotychczas. Pod żadnym pozorem NIE należy klikać w jakikolwiek link ani załącznik w mailu. Można zadzwonić na infolinię i dokładnie sprawdź, czy cokolwiek do nas wysyłano. Może bowiem być tak, że mail jest od oszustów, i podmieniono w nim nie tylko numer konta bankowego, ale także zamieszczono wyglądający niewinnie załącznik, który po kliknięciu rozpakowuje groźne oprogramowanie szpiegujące. W razie jakichkolwiek wątpliwosci - radzimy jak najszybciej skontaktować się z z podanym w mailu (piśmie) nadawcą i sprawdzić, czy nie mamy do czynienia z wyłudzeniem.

Przykłady:

1. “Departament Bezpieczeństwa i Ochrony Informacji Ministerstwa Finansów informuje, że w ostatnim czasie zostały wykryte próby wyłudzania informacji dotyczących danych z kart płatniczych. W e-mailach które sugerują, że zostały wysłane z Ministerstwa Finansów i dotyczą zwrotu podatków, zawarte są prośby o podanie m.in. następujących danych: Imię i nazwisko na karcie,  Adres,  Miasto,  Kod Pocztowy, Numer Karty, Test numer (CVV - 3 cyfry z tyłu karty), Data Przydatności, Numer Rachunku Karty, NIK, PIN, Data Urodzenia (DD.MM.RRRR), Secure Code(Visa; Mastercard).

Korespondencja podpisana jest przez "Ministerstwo Finansów";.

Uprzejmie informujemy, że autorem powyższej korespondencji nie jest Ministerstwo Finansów.

W związku z zaistniałą sytuacją zwracamy uwagę, by zachować czujność i nie odpowiadać na korespondencję tego typu. W żadnym wypadku nie należy wysyłać danych dotyczących kart płatniczych, klikać w załączone do podejrzanego e-maila linki, ani podawać swoich danych w formularzach internetowych.”

2. “Ministerstwo Finansów informuje, że nie jest autorem napływających na skrzynki e-mail podatników informacji o zwrocie podatku dochodowego za ubiegły rok oraz konieczności wypełnienia załączonego formularza.

Forma informacji wskazuje, że została ona sporządzona przez osobę niewładającą poprawnie językiem polskim i może mieć  na celu wyłudzenie od adresatów e-maili ich danych osobowych.

Ministerstwo Finansów złoży doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa”.

3. “Izba skarbowa w Białymstoku ostrzega przed fałszywymi wezwaniami do zapłaty rzekomo zaległego podatku. W piśmie określona jest kwota i dane wierzyciela, którym ma być urząd skarbowy. Radzimy, jak nie dać się oszukać.

Na pierwszy rzut oka wezwanie wygląda bardzo wiarygodnie. Są dane urzędu skarbowego, który ma być wierzycielem, kwota zaległości, rzekome podpisy urzędników.

W wykrytym przypadku - z jednym z takich pism mieszkaniec Białegostoku zgłosił się do urzędu - kwota "zaległości" wynosiła prawie 1200 złotych.

Jak rozpoznać fałszywkę?

Nasze wątpliwości powinien wzbudzić brak pieczątek czy brak nazwy właściciela rachunku, na który miałaby zostać przelana dłużna kwota.

Urzędnicy zalecają dokładne czytanie pism, w razie wątpliwości porównanie numeru konta z tym zamieszczonym na stronie internetowej urzędu. Z podejrzanym pismem - przed dokonaniem jakiejkolwiek płatności - warto wybrać się do urzędu osobiście i wyjaśnić wątpliwości na miejscu.

Sprawa sfałszowanego wezwania trafiła do prokuratury.”

4. Ktoś podszywając się pod nieistniejący Dział Przestępczości Podatkowej w Rzepinie wzywa pisemnie do dobrowolnego poddania się karze, albo stawienia się w „urzędzie celnym w Rzepinie. Na wezwaniach udających pisma celne widnieje podobna do autentycznej, ale podrobiona pieczęć. Wpłacenie na wskazane konto kwoty 150 zł, ma natomiast spowodować „zakończenie czynności dochodzeniowych”. Wytłumaczenie jest takie, że to kara za kupowanie nielegalnie przemycanych papierosów.

Mimo często powtarzanych ostrzeżeń w mediach czujność wielu obywateli zdaje się być cały czas uśpiona. Świadczą  o tym ciągle  nowe próby wyłudzeń.

 

Pomoc techniczna

  • 534 30 50 40
  • pn - pt: 9:00 - 16:00

Krajowa Informacja Podatkowa

  • (22) 330 0 330
  • pn - pt: 7:00 - 18:00