Nietypowe podatki na świecie

Okazuje się, że podatek można nałożyć na wszystko. Jakie są najdziwniejsze podatki na świecie? Oto lista kilku z nich, które potrafią zaskoczyć każdego.

Podatek za krowie gazy

W Estonii hodowcy są zobowiązani od kilku lat, tj. od 2008 roku do opłacania podatku z tytułu gazów jelitowych wydalanych do atmosfery przez krowy. Twórcy tego ekologicznego podatku uważają, że metan generowany przez stada krów w znacznym stopniu zanieczyszcza atmosferę. Tak więc przedmiotem podatku są wyłącznie krowy, a hodowcy koni czy świń mogą spać spokojnie.

Podatek od gipsu

Podatek ten wprowadzono w Austrii. Wytłumaczyć go nietrudno - narciarska mekka co roku zużywa tony tego surowca do składania połamanych na alpejskich stokach narciarzy. Austriacy podliczyli, że średnio rocznie łamie się u nich ok. 150 tys. osób. I nałożyli podatek na gips, który wliczony został do cen usług narciarskich (najczęściej w skipassy). Cały dochód z tego podatku dostaje austriacka służba zdrowia. Tym samym, narciarze sami wspomagają swoje leczenie.

Podatek od kiełbaski

W Niemczech w wolnostojących barach szybkiej obsługi tzw. Imbissach konsumując słynną kiełbaskę Curry-Wurst na stojąco płaciło się 7 procent VAT, jeśli posiłek spożywany był przy barowym stoliku lub ławce na siedząco - 19 procent. Dopiero w 2012 roku Ministerstwo Finansów prozpoczęło prace nad położeniem kresu tej rażącej dysproporcji, aby obniżona, 7 procentowa stawka podatku VAT dotyczyła kiełbaski z curry, do której w Niemczech najchętniej zamawia się jeszcze majonez i frytki, bez względu na to, czy konsument stoi czy siedzi.

Podatek od grillowania

W belgijskim regionie Walonia mieszkańcy odprowadzają daninę od każdego przyjęcia z grillem. Fiskus przy tym kontroluje sytuację z powietrza, dbając, by żaden miłośnik gotowania pod chmurką, nie uchylił się od opłaty. Stawka – 20 euro od każdego posiedzenia.

Podatek od niezdrowej żywności

Na Węgrzech wprowadzono podatek od niezdrowej żywności, tj. napojów słodzonych, energetyzujących, ciasteczek, herbatnikow (od 5 do 200 forintow). Ma to służyć zdrowiu, szczególnie dzieci, które uwielbiają łakocie. Może zjedzą nieco mniej, jesli będą droższe o podatek.

Wprowadzonym kilka lat temu i nadal obowiązującym, mimo że zupełnie niedorzecznym jest chicagowski podatek od słodyczy. Miał on uchronić mieszkańców przed otyłością, ale... problemem jest, że w ustawie zawarto niedokładne informacje o tym, co uważa się za słodycze, np. nie są nimi produkty, które mają w sobie mąkę albo te, które należy schłodzić przed spożyciem. W efekcie, np. część batoników jest słodyczami i wymaga naliczania podatków, a część nie.

Podatek od słońca, cienia i deszczu

Słońce, deszcz, a nawet cień – podatki płacić trzeba. Wśród dziwacznych podatków znalazł się podatek od słońca funkcjonujący na bardzo słonecznych Balearach. Rocznie płaci go ponad 10 mln przyjeżdżających tam turystów. „Sin tax” to obowiązujący w USA podatek od opalania. Jest to jeden z podatków od szkodliwości, który nakłada dodatkowo 10% opłatę w cenie usługi korzystania z solarium.

W miasteczku Essen w Niemczech z kolei sami właściciele solariów muszą płacić po 20 euro miesięcznie za każde posiadane łóżko służące do opalania. W Wenecji z kolei płaci się podatek od cienia. Od 1993 roku właściciele sklepów, restauracji i domów płacą podatek od cienia, jeżeli cień ich budynku lub parasola barowego pada na ziemię gminną. W litewskiej Kłajpedzie zbyt mało jest słońca, by go opodatkować, więc tam władze wprowadziły podatek od deszczówki.

Podatek od basenów

Taksa 800 EU rocznie od basenu przydomowego funkcjonuje w Grecji, a fiskus przeprowadza kontrole przy pomocy zdjęć lotniczych i satelitarnych, kto musi ją uiścić. Podobno niesamowitą popularnością od wprowadzenia podatku basenowego cieszy się brezent w kolorze zielonym. Z góry przypomina trawę i można go położyć np. na swoim basenie.

Podatek od powietrza

Władze Monachium chcąc zadbać o przestrzeń publiczną nałożyły opłatę w wysokości od 25-100 euro tygodniowo za to, że reklamy, kontenery lub bramy wykraczają poza dozwolone miejsce i naruszają w taki sposób miejską przestrzeń.

Podatek od wiary

Niemcy to jeden z kilku krajów, w którym obowiązuje podatek od wiary. Zdaniem hierarchów niemieckiego kościoła, to wierni mają obowiązek wnoszenia wkładu finansowego na rzecz Kościoła. Ci, którzy od tego się uchylają, tracą prawo do przyjmowania sakramentów. W niemieckim ustawodawstwie podatek ten nosi nazwę „wyznaniowego”. Jego stawka jest różna w różnych niemieckich krajach związkowych.

Podatek od rozwoju umiejętności – SDL

SDL obowiązuje w Republice Południowej Afryki i wynosi 1% wszystkich wynagrodzeń pracowniczych. Płacą go wszyscy pracodawcy zatrudniajacy pracowników. Ma on na celu podniesienie kwalifikacji zwłaszcza wśród czarnoskórej ludności.

Podatek od pokoju

W Republice Gwinei jednym z najbiedniejszych krajów świata, wprowadzono podatek od utrzymania pokoju, a dokładniej od braku wojny. Za każdy rok spokojnego życia, Gwinejczyk musi zapłacić państwu 17 euro. Kwota ta jest bardzo odczuwalna dla Gwinejczyków. Dla porównania warto dodać, że kilogram kawy w tym kraju kosztuje 50 eurocentów. Gwinejczycy mają zatem dodatkowy powód, by uważać, że pokój w ich kraju jest szczególnie cenny.

Podatek od marihuany i tatuaży

W USA w stanie Utah istnieje podatek od marihuany, choć jest ona nielegalna. Należy zgłosić jej posiadanie i zapłacić od 1 uncji 50 dolarów. Oczywiście nikt tego podatku nie płaci, bo zostałby wówczas aresztowany. Utah żąda też od właścicieli lokali 10% opłaty za striptiz, ale też od wartości sprzedawanych tam napojów, potraw i innych towarów. Inny amerykański stan - Arkansas z kolei nałożył podatek na tatuaże i kolczykowanie ciała. Wynosi 6 proc. od kosztu usługi.

Podatek od wygranych meczów

Zaczęło się od podatku, który władze Kalifornii nałożyły na drużynę Chicago Bulls za to, że wygrała z LA Lakers nie na swoim terenie. W Kalifornii podatek zaczął dotyczyć także innych sportowców. Na samych tylko atletach w 2 sezony zarobiono 102 miliony dolarów.

Podatek za dodatkowe dzieci

W Australii lekarze zaproponowali, aby pary, które maja więcej niż 2 dzieci, do końca życia płaciły podatek za dodatkową emisję CO2.

Podatek... od poprawiania urody

W Korei Południowej ogromną popularnością cieszą się operacje plastyczne i właśnie dlatego wprowadzono podatek od poprawiania urody. 10 proc. od powiększania piersi, korekcji nosa, odsysania tłuszczu, naciągania twarzy i korekcji powiek – taki podatek muszą płacić poddający się zabiegom. Budżet zyskuje, bo Korea Południowa jest azjatycką stolicą tego typu zabiegów – w ciągu najbliższych lat dostarczą krajowi miliardy dolarów.

Chińskie podatki

W Chinach każdego dnia w koszach ląduje 45 mld drewnianych pałeczek. Jak wiadomo pomysłowych ludzi tam nie brakuje, i wymyślili oni podatek od wyrzucanych jednorazowych drewnianych pałeczek; wynosi on 20% od ceny każdej pary, a służyć ma ochronie lasów. Inna opłata chińska to podatek od życia w nieformalnym związku. Podatek od braku ślubu powstał celem ochrony tradycji Chińczyków. Żyjące tak pary zapłacą odpowiednik 120 euro rocznie. Nic dziwnego, że od wprowadzenia go w 1996 roku liczba ślubów gwałtownie w Chinach wzrosła.

Podatki, które odeszły do historii

Osobliwe podatki, podobnie jak wszystkie inne to nie tendencja ostatnich lat, a raczej przywilej, z którego korzystały władze na całym świecie w każdym wieku. Dla przykładu, w Rosji w 1705 roku podatek od brodaczy wprowadził car Piotr I Wielki, który był zafascynowany modą na peruki i chciał w ten sposób zmienić przyzwyczajenia swoich obywateli do posiadania całkiem sporego zarostu. 

Przez 300 lat w Wielkiej Brytanii obowiązywał z kolei podatek od tchórzostwa, którzy płacili ci, co nie chcieli iść na wojnę. W tym kraju był również płacony podatek za okna, które wychodziły na ulicę, a na przełomie XVIII i XIX wieku istniał tzw. podatek kapeluszowy, liczony od liczby kapeluszy. Trudno więc nie przypuszczać, że tendencja opodatkowywania ludzi od czego tylko się da, pozostanie z nami również i w tym wieku. Wydaje się, że na świecie nie ma rzeczy nie do opodatkowania.

30 kwietnia mija termin składania PIT 2017/2018 i zastanawiamy się, w jaki sposób odzyskać podatek? Jakie ulgi można odliczyć? Co można odliczyć od podatku? Co można odliczyć od dochodu? Interesuje nas zwrot podatku z Anglii, zwrot podatku z Holandii, zwrot podatku z Irlandii, zwrot podatku z Niemiec, czy też w ogóle zwrot podatku z zagranicy. Szukamy programu do rozliczenia PIT 2017/2018 – jaki wybrać, żeby dobrze i tanio rozliczyć podatki?

Może Rozliczenie Roczne Rzeczpospolitej 2017/2018, albo Program PIT Gazety Wyborczej 2017/2018 lub Program PIT Gazety Prawnej 2017/2018, Program PIT Pro 2018, Program PIT Format 2018 – jakie mają recenzje? Na pewno znajdziemy w internecie coś dla siebie spośród wielu darmowych programów do rozliczenia PITów.



 

Pomoc techniczna

  • 534 30 50 40
  • pn - pt: 9:00 - 16:00

Krajowa Informacja Podatkowa

  • (22) 330 0 330
  • pn - pt: 7:00 - 18:00
  • Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego
  • Gazeta Wyborcza
  • E-Deklaracje
  • Comodo Internet Secure
  • Rzetelna Firma
  • Innowacyjna Gospodarka
  • zobacz więcej